W marcu bieżącego roku przy oczyszczalni w Łazach II została ustawiona odłownia. Złapano wtedy 18 dzików i wywieziono je ok. 300 km na wschód. Także ostatnio odstrzelono kilka sztuk. Jednak problem dzików wcale nie został rozwiązany, a wręcz jest gorzej niż wcześniej.
W zawiązku z licznymi telefonami do mnie i do sołtysa odnośnie dzików, należy się kilka słów wyjaśnienia. Postaram się wszystko skrótowo opisać.
- Za dziki odpowiedzialny jest Skarb Państwa, a przedstawicielem Skarbu Państwa w terenie jest starosta. Zatem on za nie odopowiada nie gmina.
- Gmina nie ma mozliwości finansowych, aby pomóc starostwu w odławianiu dzików. W zeszłym roku przekazaliśmy dla powiatu pomoc materialną w kwocie 30000 złotych, ale jednostka, która nadzoruje nasz budżet zakwestionowała takie dofinansowanie dla powiatu piaseczyńskiego.
- W tym roku powiat piaseczyński wydał już ok 200000 złotych na odławianie dzików.
- Odstrzałem dzików zajmuje się koło łowieckie działające na danym terenie. Ono wyznacza roczne limity odstrzału dzików.
- Także na ustawienie odłowni na danym terenie trzeba mieć zgodę koła łowieckiego.
Wiem także, że od 5 listopada na terenie działania koła łowieckiego “Zalesie” rozpocznie się duży odstrzał dzików.
Warto także dodać, że my jako ludzie po części też jesteśmy sobie winni, bo po pierszwe dokarmiamy dziki, a po drugie silna urbanizacja spowodowała, że weszliśmy w ich tereny.
Na koniec należy jeszcze poruszyć jeszcze dwie kwiestie. Pierwsza to nieuczwe firmy, które wywożą dziki z Warszawy i wypuszczają u nas, chociaż powinny dalej. Druga to kwiestia rozrodu dzików. Jeszcze kilka lat temu dziki miały tylko jeden miot na wiosnę. Ciepłe zimy spowodowały, że teraz dziki mają dwa mioty – na wiosnę i na jesieni.